Ostatnia niedziela upłynęła nam pod znakiem piratów 😃To nie pierwszy taki nasz piracki dzień. I co ważne, synek bardzo takie dni lubi. A córka? mimo fascynacji różem, kucykami itp. zabawę w piratów uwielbia 😍
Co potrzebne jest do zabawy w piratów?
- statek - możliwości są nieograniczone, ale nam wystarczają dwa zsunięte ze sobą fotele 😃
- ster - zrobiony z balonów do modelowania
- lornetki - zrobione z rolek od papieru (kiedyś Wam tu pokażemy)
- miecze - my mamy piankowe, ale można je zrobić samemu z balonów do modelowania
- potwór morski - naszym potworem jest dmuchana krowa do skakania (skoczek) 😃
- mapy skarbów i skarby (mogą to być słodkości w ramach niedzielnego deseru lub zabawki - które przydadzą się do kolejnej zabawy)
- przepaski na oczy - u nas namalowane kredkami do twarzy, dodatkowo można namalować brodę, wąsy, co tylko będzie Wam pasowało 😊
Ustawiamy statek, malujemy buźki, bierzemy lornetki oraz miecze w dłoń i wyruszamy na wyprawę! Możemy dzieci nauczyć pirackiego zawołania "Ahoj kamraci" i pirackiej piosenki, którą będziemy śpiewać w trakcie zabawy. My lubimy ostatnio: "Dwaj piraci piegowaci.." 😉
Płyniemy i lornetkami wypatrujemy co widać na morzu. Pojawia się potwór morski! Schodzimy na wodę i walczymy ze stworem, żeby nam nie zniszczył statku. Po ciężkiej walce wracamy na pokład, ale nagle pojawia się sztorm. Wiatr mocno wieje, przechyla nas na boki, jeden w piratów wpada do wody. Pozostali rzucają mu koło ratunkowe, ratują go i pirat wraca na pokład. Sztorm się kończy. Wychodzi słonko, a my odpoczywamy na deskach statku. Co jakiś czas przez lornetki obserwujemy morze. W pewnym momencie woda wyrzuca zwinięty w rulonik papier. Wyskakujemy ze statku żeby go złapać lub łowimy go (można zrobić wędki z magnesami na końcach - do mapy wtedy także przyklejamy magnes). Na mapie narysowana jest droga do skarbu ( my zaznaczamy miejsca kluczowe, które dzieci muszą minąć w drodze po skarb, np. drzwi, kosz z misiami, auto) - po jej odgadnięciu ruszamy na poszukiwania. Po drodze napotykamy dodatkowe małe karteczki z zadaniami (np. zaśpiewaj piosenkę, powiedz wierszyk, skacz jak żabka....). Po wykonanym zadania ruszamy dalej, aż do skarbu. Nie ma większego znaczenia co jest skarbem, radość ze znalezienia go jest ogromna 😃.
U nas nie kończy się na jednej wyprawie.. ostatnio mapy były cztery 😃 a dzieciom i tak było mało 😍 Zabawę można modyfikować, dodawać nowe elementy, a z innych rezygnować. Pozwólmy dzieciom w trakcie zabawy decydować na co mają ochotę. Dzięki temu zabawa za każdym razem jest inna i zawsze ciekawa. Już układam scenariusz kolejnego dnia, tym razem coś księżniczkowego 💖.
A poniżej kilka zdjęć z pirackiej wyprawy.














